Witraże Pan-Art Mariusz Panek. Witraże robię... bo lubię. Zaczęło się od "szklenia" dla przyjemności, a skończyło jak widać... Jakkolwiek z założenia pracownia jest jednoosobowa, to przyznam że sam sobie wychowałem konkurencję, pod własnym dachem! W efekcie moich pedagogicznych zapędów moja siostra, Krystyna Panek, opanowała technikę tworzenia witraży w stopniu, który wywołuje u mnie stany lękowe. Nie spostrzegłem, kiedy Krystyna zmonopolizowała biżuterię... Zauważyłem też niebezpieczne zainteresowanie witrażoobrazami. |